| Serial: | Deep Space Nine | | Tytuł: | Visionary | | Tytuł polski: | Wizjoner | |   | | Numer sezonu: | 3 | | Numer odcinka: | 17 | | Data premiery w USA: | 27-02-1995 | |   | | Reżyseria: | Reza Badiyi | | Scenariusz: | Ethan H. Calk | | Muzyka: | Jay Chattaway | |   | | Ocena odcinka: | 9.5 | | Liczba oceniających: | 120 | | Oceń w skali 1 - 10: | |
|
|
OpisWypadek powoduje, że O'Brien przenosi się w bliską przyszłość, gdzie staje się świadkiem własnej śmierci... i czegoś jeszcze gorszego.
Informacje nieoficjalne Autorem historii, na podstawie której Ethan H. Calk napisał scenariusz, był John Shirley, dość znany amerykański pisarz SF z nurtu cyberpunkowego. Opowiadania Shirley'a ukazały się takze w Polsce.
Recenzja Hm... Nieźle, nieźle, nie najgorzej - pomyślalem sobie jak już doszło do tego, że chodzi o podróże (skoki, whatever) w czasie. Z jednej strony bardzo lubię takie odcinki, z drugiej zaś ich nienawidzę. Czemu, o tym za chwile.
Odcinek ogólnie bardzo dobry, trzymający w napięciu, poruszający ważny (w przyszłości) wątek Romulan grających w Domino :) Sama fabuła bardzo ciekawa, nieco technobełkotu na okrasę, ładna scena z wybuchająca stacja i podróże w czasie...
Nie zgadza mi się tylko kilka szczegółów. Jeśli O'Brien z teraźniejszości (nazwijmy go numer jeden) skacze w przyszłość, celowo czy nie, O'Brien z przyszłości (numer dwa) powinien pamietać ten skok i co się podczas niego działo. Prawda? A nie pamieta. Inny przykład. Numer jeden skacze do przodu, spotyka numer drugi, numer jeden mdleje na wybuchającej wieży stacji, numer drugi bierze jego "jakże-poręczny-wehikuł-czasu", sam wraca do teraźniejszości (pomijam fakt, że dla niego jest to przeszłość). W takim przypadku, gdy numer jeden nie powrócił do swojego czasu, teoretycznie numeru dwa nie powinno być potem w przyszłości, nawet jesli zastąpił numer pierwszy... A w kazdym razie, powinien pierwszy wpaść na to by samemu powrócić... A może sie mylę? No, mniejsza z tym. Jak ja nie cierpię mechaniki temporalnej :)
Dobra. Do rzeczy. Odcinek bardzo fajny. 9/10.
|