| Serial: | Voyager | | Tytuł: | Latent Image | |   | | Numer sezonu: | 5 | | Numer odcinka: | 11 | | Data premiery w USA: | 20-01-1999 | |   | | Reżyseria: | Mike Vejar | | Scenariusz: | Joe Menosky | | Muzyka: | Paul Baillargeon | |   | | Ocena odcinka: | 9.3 | | Liczba oceniających: | 210 | | Oceń w skali 1 - 10: | |
|
|
OpisDoktor odkrywa, że ktoś manipulował przy jego buforze pamięci. Razem z Siedem stara się dotrzeć do usuniętych wspomnień, znaleźć sprawcę manipulacji i odkryć jego motywy.
Recenzja VOY: Latent Image – Pamięć Absolutn
Ów odcinek VOY zalicza się do najlepszych spośród wszystkich z tej serii jakie dane mi było obejrzeć. Daje on dobre wyobrażenie o tym czym ,,Voyager” mógłby być gdyby jego autorzy – tak jak ma to miejsce w tym przypadku – mocniej zaakcentowali najlepsze elementy serii jakimi był AHM, podobieństwo ,,Voyegera” do ,,The Next Generation” połączone z ciekawą intrygą i inspirującym dylematem moralnym.
Epizod rozpoczyna się od eksperymentów jakie holograficzny Doktor przeprowadza z urządzeniem zwanym Holo-imager. Ma ono za zadanie sporządzać dokładne ,,fotografie” członków załogi, pozwalające na zajrzenie do wnętrza ich ciał i natychmiastowe ocenienie ich aktualnego stanu zdrowia. Podczas tej procedury Doktor odkrywa, że ktoś przeprowadzał na osobie Harrego Kima skomplikowany zabieg chirurgiczny i tym kimś prawdopodobnie był sam Doktor jednak… ani on ani pacjent nie pamiętają tego by owa operacja miał miejsce. Doktor staje więc w obliczu tajemnicy, której rozwikłanie prowadzi do zaskakującej konkluzji i staje się źródłem moralnego dylematu, przed którym staje pani kapitan. Zaznaczyć tu należy jak łatwo historia ta mogłaby popaść w banał i schemat, zwyczajnie powielając wcześniej ustalone wzorce. O ile jednak inspiracją dla rzeczonego epizodu wyraźnie był odcinek ,,TNG: Clues” o tyle autorzy zapożyczają z niego jedynie pewne elementy, pozwalając by ich własna historia rozwinęła się w oryginalną opowieść, nie tyle skupiającą się na samej intrydze co na jej konsekwencjach i wynikających z niej dylematów. Kwestie samostanowienia jednostki i granic tej wolności oraz tego czy myślący hologram w ogóle na takie prawa zasługuje zostały ujęte w sposób ciekawy, a poruszając je autorzy ustrzegli się natrętnego moralizatorstwa. Nikt w tym odcinku nie jest wybielany czy rozgrzeszany, nikt cudownie nie zmartwychwstaje, więc określone poczynania bohaterów mają nieodwracalne konsekwencje, a typowe dla ,,Voyagera” wymachiwanie fazerem, jest tu ściśle powiązane z prezentowaną historią i ograniczone zostało do minimum. Sama intryga zaś zaciekawia i trzyma widza w napięciu i niepewności. Za to wszystko należą się wyrazy uznania Eileen Connors i Joe’owi Menosky’emu (za napisanie tego nietuzinkowego scenariusza) i Michaelowi Vejarowi (za umiejętną reżyserię ich pomysłu).
Jako iż akcja odcinka skupia się praktycznie na trzech bohaterach, ograniczono do minimum występowanie irytujących postaci w rodzaju Neelix’a co oczywiście wychodzi epizodowi na zdrowie. Z trójkąta głównych kohererów na czoło wysuwa się oczywiście Doktor - Robert Picardo jak zwykle świetnie się spisał – a w jego wysiłkach dobrze partnerują mu Kate Mulgrew – jako bardziej stonowana i mniej pewna siebie niż zazwyczaj kapitan Janeway – oraz Jeri Ryan – której postać zaczyna nabierać tu pewnej głębi.
Podsumowując, odcinek ,,VOY: Laten Imane” to wyjątkowo dobra intryga utrzymana w klimatach TNG i nietuzinkowe dylematy rodem z tegoż serialu.
Ocena 8/10
Autor: Picard
Pliki wideoZwiastun odcinka (4,5 MB)
|