USS Phoenix
Logo
 Informacje o odcinku
 
Serial:Enterprise
Tytuł:Doctor's Orders
 
Numer sezonu:3
Numer odcinka:16
Numer produkcyjny:068
Data premiery w USA:18-02-2004
 
Reżyseria:Roxann Dawson
Scenariusz:Chris Black
 
Ocena odcinka:8
Liczba oceniających:152
Oceń w skali 1 - 10:

Opis

Aby bezpiecznie przelecieć przez groźny obszar kosmosu, cała załoga musi zostać uśpiona. Na posterunku zostaje jedynie Doktor Phlox.



Minirecenzja

Odcinek bardzo podobny do Voyagerowego "One". Ogląda się go jednak całkiem przyjemnie, doktor w roli głównej jest dobrze zagrany, a i przestraszyć się można (o ile ogląda się w ciemnym pokoju). W sumie szczególnie tym, którym kalka z Voyagera nie przeszkadza, obejrzenie tego odcinka warto polecić.


Recenzja

Minął tydzień od Harbingera który bardzo mi się spodobał. Zaraz po tamtym odcinku zobaczyłem trailera do kolejnego i od razu odechciało mi się czekać na jego premierę. Jakoś tak już po tych kilku scenkach wiedziałem jak to się skończy. I niestety miałem rację.

Ewidentnie do finałowych scenariuszy (która zapowiadają się świetnie) zostało kilka odcinków i twórcy nie mają za bardzo co tu wcisnąć. Doctor's Orders to klasyczny przykład na wykorzystywanie w Entku starych scenariuszy z nadzieją, że nikt ich już nie pamięta. I być może jeśli poprzednio oglądane by były 50 lat temu to byłoby to prawdą. No niestety, Voyager był w TV zaledwie kilka lat temu i pamięć po pewnym bardzo podobnym odcinku jeszcze się nie zatarła... :)

No ale załóżmy, że jednak się zatarła. :) Głównym zaskoczeniem w tym odcinku miało być chyba według jego twórców to, że Phlox miał "urojenia" i że największym z nich była T'Pol. Nie wiem jak reszta osób, która widziała ten odcinek ale... dla mnie to było pewne już od początku. I T'Pol, i wizje Phloxa... Ewidentnie tutaj to zostało zawalone (w przeciwieństwie do niedawno puszczanego Angela, gdzie zaskoczenie na końcu było jak dla mnie pełne!). Skoro to się nie udało to co jeszcze było w tym odcinku? Goły Phlox? No thank you - scenka wyskoczyła zupełnie znienacka... Dodatkowo... Skoro był "nie sam" to czemu łaził goły?!? Portos biegający po Entku? Eeee... Też to jakoś do mnie nie trafia. Phlox samemu sterujący statkiem? No też jakoś nie porywa to przełączenie przez niego 2 przełączników. Innymi słowy - bieda. Jedyne co było interesujące to fakt, iż nowi obcy, architekci kul, ewidentnie nie lubią Entka i coś zaczęli kombinować.

Jeszcze jedna rzecz mnie wnerwia. Czemu w Entku puszcza się tylko filmy z lat < 1980 wyprodukowane przez Paramount? Czyżby jakieś problemy z copyrightem??!??!? Bez sensu. Co? Po 1980 nie było już dobrych filmów? Czy może Paramount po 80tym z oglądalnych rzeczy to już tylko Star Trek robił? :)

Podsumowując - ocena Entkowa 5/10, ogólna 3/10 - straszna bieda... strasznie długi odcinek... Na szczęście kolejne wyglądają już lepiej.

KANE




© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!