| Serial: | Enterprise | | Tytuł: | The Forge | |   | | Numer sezonu: | 4 | | Numer odcinka: | 7 | | Numer produkcyjny: | 083 | | Data premiery w USA: | 19-11-2004 | |   | | Reżyseria: | Michael Grossman | | Scenariusz: | Judith Reeves-Stevens & Garfield Reeves-Stevens | | Gościnnie występują: | Vaughn Armstrong jako Admirał Forrest | |   | | Ocena odcinka: | 8.9 | | Liczba oceniających: | 120 | | Oceń w skali 1 - 10: | |
|
|
OpisNa Wolkanie wysadzona zostaje Ziemska Ambasada. Śmierć ponosi wiele osób. Podejrzenie pada na niepokorną grupę Wolkan.
Minirecenzja Odcinek po prostu dobry, który oglądało się bardzo przyjemnie. Być może trzeba troche ponarzekać na sposób przedstawienia Wolkan, który różni się znacząco od tego co znamy z kanonu treka. Ale jednocześnie udało się dzięki temu stworzyć ciekawą fabułe i interesujące, niebanalne postacie.
Recenzja Hm, muszę przyznać, że odcinek ten pozytywnie mnie zaskoczył. Nie dość że
zaczęli dość niespodziewanie (od śmierci admirała, chociaż jakoś
podejrzewam, że jednak nie zginął ;), to całość się ogólnie w miarę
trzymała kupy i nie drażniła jakimiś większymi bzdurami.
Pewnie, możnaby się przyczepić, że w kosza na statku kosmicznym to grano już
w "Crusade" i "Firefly", więc nie ma się czym zachwycać, na pustynię można
było wziąć jakąś broń nie-energetyczną żeby opedzać się od tamtejszych
zwierzaków bez liczenia na pojawienie się Obi Wolkana-Kenobiego, który
krzykiem przegoni potworki, wyglądanie przez "okno" jaskini, przez które
przed chwilą coś tam trafiło Topolę było, delikatnie mówiąc, idiotyzmem, a
zgoda Sovala na przeprowadzenie zlania jaźni, które przecież jeszcze
niedawno było dla Wolkan czymś absolutnie ohydnym nastąpiła wyjątkowo
szybko... Ale nie będę małostkowy. Ogólnie odcinek zostawia po sobie dobre
wrażenie, szkoda tylko że tak późno. Tego typu odcinki powinniśmy mieć
najdalej w sezonie drugim (a i to na początku), a nie w 1/3 sezonu 4...
Miło mi, że scenarzyści (autorzy wielu książek trekowych, tak na marginesie)
potrafili nadać nieco charakteru postaci Sovala. Miło też, że chyba
zamierzają wyprostować choć troszkę to, co z Wolkanami porobili Berman i
Braga. Wprawdzie całość sprawia wrażenie nieco zbyt przewidywalnego (ile
osób tutaj nie domyśla się, czyją katrę ma w głowie Archer?), tym bardziej
że szef wolkańskiego dowództwa wygląda równie podejrzanie jak admirał
Leyton z DS9 i niewątpliwie coś kombinuje ;)
Swoją drogą, śmiałbym się gdyby w którymś z odcinków postawiono naprzeciwko
siebie T'Les (matkę Topoli) i ww. szefa. W "Sześć stóp pod ziemią" aktorzy
ci tworzyli świetną parę, ciekawe jak byłoby tutaj ;) Ale w sumie "Sześć
stóp" to serial zupełnie innego gatunku i o zupełnie innej jakości, więc
zostawmy to ;)
Wracajac do "The Forge" - oglądało się to dość gładko, intryga potrafiła
zainteresować i nie raziła tandetą pt. rozwałka+cycki (vide poprzednie 3
odcinki). W sumie był to chyba jeden z lepszych odcinków Entka. Szkoda
tylko, że nawet ten lepszy odcinek Entka nie umywa się nawet do
początkowych przecież odcinków "Battlestar Galactica" czy "Firefly"...
Peter
grupa pl.rec.fantastyka.startrek
Pliki wideoZwiastun odcinka (7 MB)
|