| Serial: | Enterprise | | Tytuł: | Demons | |   | | Numer sezonu: | 4 | | Numer odcinka: | 20 | | Numer produkcyjny: | 096 | | Data premiery w USA: | 06-05-2005 | |   | | Reżyseria: | LeVar Burton | | Scenariusz: | Manny Coto | | Gościnnie występują: | Peter Weller jako John Frederick Paxton | |   | | Ocena odcinka: | 9 | | Liczba oceniających: | 195 | | Oceń w skali 1 - 10: | |
|
|
OpisW tajemniczych okolicznościach Trip i T'Pol dowiadują się o istnieniu ich wspólnej córeczki. Pierwsze ludzko-wolkańskie dziecko jest jednak przez niektórych postrzegane jako zagrożenie dla dalszych losów ludzkości.
Recenzja Nadszedł czas na ostatni podwójny odcinek Enterprise. Seria numer 4 - wielki
eksperyment - czy uda się zrobić serię złożoną z samych odcinków
specjalnych - ostatecznie pokazał, że się nie da. Serial zdjęty został z
anteny a oglądalność poleciała na łeb na szyję. Naginanie kanonu
zdenerwowało chyba każdego fana, a odcinki polegające na zasadzie co
wielkiego zobaczymy dzisiaj przed napisem "To be continued..." tylko po to,
żeby w następnym dowiedzieć się, iż tak na prawdę "nic wielkiego", po prostu
zaczęły irytować zamiast wzbudzać zainteresowanie. Tak jak rodzynek jest
dodatkiem do ciasta a nie odwrotnie tak i podwójny odcinek jest dodatkiem do
serii - gdy mamy od czynienia z samymi rodzynkami to najwyżej można sobie
popsuć zęby.
Niemniej przedstawiona w pierwszej części tegoż konkretnego "podwójniaka"
historia wygląda dość ciekawie. Mamy tu do czynienia z klasycznym dla
człowieka atakiem ksenofobii gdy tylko dookoła pojawi się ktoś kto wygląda
choć trochę inaczej niż wszyscy inni. Organizacja Terra Prime spełnia swą
rolę bardzo dobrze - mamy tutaj klasyczny "czarny charakter", grożący
masowym zniszczeniem, porwaną "księżniczkę" (i "księcia" w sumie też) oraz
wszystkie inne elementy czyniące bajkę dobrą. :) Jest nawet smok pod
postacią paskudnego działa do robienia dziur w planetach. Niech czytający to
nie zrozumie piszącego źle - odcinek bynajmniej nie był zły! Ba, trzeba
nawet przyznać, że oglądało się to całkiem miło, po części za sprawą dobrej
obsady - widać tutaj, że aktor aktorowi ewidentnie nie jest równy.
Intryga pomiędzy Tripem i T'Pol kontynuowana jest nadal - tym razem pod
postacią tajemniczego dziecka stworzonego z użyciem ich DNA - wprawdzie
motyw z podejrzliwością Tripa co do ciąży T'Pol był co najmniej "made in
Mexico" to ogólnie wyszło to nawet nieźle. Szkoda, że na dwa odcinki przed
końcem serialu - ale co tam - lepszy rydz niż nic. Dziecko wprawdzie ma
trafić "do klatki" ku przestrodze ludzi ale jak można się domyśleć z pewnych
standardów amerykańskiej telewizji - zostanie uratowane, a tatuś i mamusia
żyć będą z nim długo i szczęśliwie. Przynajmniej dopóki tatuś-człowiek nie
umrze a mamusia-elf zostanie ze swoim potomkiem-pół-elfem sama... Ups, sory,
pomyliłem gatunki ...
Niestety, nie obyło się bez zgrzytów. Pierwsza rzecz to tajemnicze działo
verteronowe na powierzchni Marsa. Jakim cudem tak potężna broń się tam
znalazła??? Przecież ewentualne kulki Xindi itp. nie miałyby szans z czymś
takim. Zasięg i celność po prostu fenomenalna - gdzie się taki sprzęt
podział gdy do systemu słonecznego wlatywał kilkaset lat później Borg?!? Aż
się prosi zbudować tego z 10000 i problem obrony z głowy.
Druga sprawa to grawitacja na księżycu. O ile dobrze wiadomo to mamy tutaj
1/6 tego co na Ziemi a jak mogliśmy usłyszeć, nie wszędzie montuje się płyty
do sztucznej grawitacji (co było widać w tunelu na Księżycu gdzie na ziemi
leżały po prostu... tory) - jakoś jednakże nie widać tego było w sposobie
poruszania się ludzi w tychże tunelach.
Teorie na temat Warp w systemie słonecznym też zostały co najmniej nagięte -
jakoś normalnie nie widzę powodów, żeby tego nie robić!!!
Na szczęście powyższe zgrzyty, pomimo iż dość kluczowe dla samej fabuły to
nie spowodowały, że odcinek stał się nieoglądalny czy chociażby nudny -
wręcz przeciwnie - trzymał napięcie dość dobrze!
Podsumowując - znowu ocena połówki ale - 8/10 - nie jest źle. Niestety - to
finalny bieg tegoż zawodnika więc powodów do radości też nie ma. Co z tego,
że się poprawił skoro i tak biegnie wprost do przepaści.
KANE
Pliki wideoZwiastun odcinka (3MB)
|