[74][113]- Nie można tego zrobić u mnie?|- Kapitan musi siedzieć w swoim fotelu. [114][148]- Głowę wyżej.|- Rób to zdjęcie... [149][172]Ta podpora wygląda, jakby|wyrastała z pańskiej głowy. [173][218]Proszę obrócić się jakieś|dziesięć stopni w prawo. [228][269]Każdy rekrut wchodzący do Dowództwa|ujrzy taki obrazek na ścianie. [270][330]To prawdziwy zaszczyt, sir. Widok|tych kapitanów zawsze nas inspirował. [335][358]Ten ekran odbija światło... [359][396]Możesz wyłączyć monitory|w sali narad? [406][434]Artysta potrzebuje dobrego zdjęcia|do zrobienia portretu. [435][473]Czy Wolkani też wieszają portrety|swoich kapitanów w Dowództwie? [474][515]Wolkani pamiętani są dzięki swoim|osiągnięciom, a nie wyglądowi. [516][561]Nie licząc tych naprawdę ważnych.|Tych się mumifikuje. [562][594]Nie wystarczy zdjęcie z moich akt? [595][637]Kapitanie, na kursie wykrywam|niewielką planetę. [638][664]Myślałem, że nie będziemy|mijać żadnych układów. [665][698]To nie układ, tylko sama planeta. [710][726]Pokaż ją. [771][790]Powiększenie. [810][830]To zbieg. [831][860]Planeta, która wyrwała się|ze swojej orbity. [861][894]Wyznacz kurs.|Obejrzymy ją sobie. [904][955]- Kapitan Archer na mostku!|- Daj sobie spokój, Trip. [1007][1049]/Daleką drogę [1050][1082]/przebyłem, by znaleźć się tu [1083][1103]/Trwało to długo, [1121][1160]/ale czas mój nadszedł już [1165][1200]/Ujrzę jak ziszczą się wreszcie moje sny, [1205][1238]/nieba dotknę dziś [1239][1275]/I nie zdoła już powstrzymać mnie nikt, [1276][1308]/ani zmienić planów tych [1310][1357]/Gdyż wiarę mam|/w sercu swym [1360][1388]/Podążam tam gdzie serce wskaże [1389][1465]/Wiarę mam - wierzę więc,|/że wszystkiego dokonam dziś [1466][1513]/Silny jest|/też mój duch [1514][1543]/Nikt mojej woli już nie złamie [1544][1598]/Ręką dziś|/sięgam gwiazd [1602][1633]/Wiarę mam [1640][1673]/Wiarę mam... [1679][1718]/W sercu swym... [1810][1845]SAMOTNA PLANETA [1850][1883]Planetę zamieszkują różne|gatunki zwierząt. [1884][1930]- Jak to możliwe?|- Powinna być zamarznięta. [1934][1957]Z wnętrza wydostają się|gorące gazy. [1958][2001]Większość form życia skupia się|w tych obszarach. [2002][2021]Jak w oazach? [2030][2054]Są jacyś mieszkańcy? [2077][2099]Nie ma śladów obecności humanoidów. [2100][2127]W pobliżu równika wykrywam|źródło energii. [2128][2165]- Jest tam jakiś statek.|- Wywołać ich. [2205][2226]Nie odpowiadają. [2232][2277]Może nie chcą. Samotny statek|na ciemnej planecie? [2279][2309]Może są w podróży poślubnej. [2386][2436]Podczerwień się nie przyda.|Przez gejzery jest za gorąco. [2457][2502]- Powinniśmy być tuż nad statkiem.|- Szukam miejsca do lądowania. [2503][2532]Jeśli jest tu jak nad Amazonką,|to powodzenia. [2533][2563]Kiedyś mawiałem, że potrafię|wylądować z zamkniętymi oczami. [2564][2596]Zaraz się przekonamy, kapitanie. [2599][2641]Dziewięćset metrów stąd jest polana,|jednak niewiele większa od wahadłowca. [2642][2659]Wystarczy. [2906][2952]Kapitanie! Statek jest sześćset|metrów w tę stronę. [2959][2999]- Za mną.|- Pozwól mi dowodzić, Malcolm. [3052][3088]Zupełnie jak las tropikalny|na Nowej Zelandii. [3089][3137]- Tam zdobyłem sprawność trapera.|- Był pan skautem? [3138][3165]Z drużyny Orłów. [3167][3190]- Ja też.|- Serio? [3199][3247]- Ile sprawności zdobyłeś?|- Dwadzieścia osiem. A pan? [3254][3274]Dwadzieścia sześć. [3281][3305]Nieźle, sir. [3313][3335]Kapitanie! [3681][3737]Zauważymy jeszcze parę takich stworzeń,|to zdobędziemy sprawność egzobiologa. [3738][3765]Już ją mam. [3903][3926]Tu jest obóz, sir. [3935][3958]Jest ktoś w domu?! [4014][4080]Jesteśmy z okrętu Enterprise!|Jest tu ktoś?! [4084][4113]Nadal nie wykrywam|żadnych biośladów. [4114][4157]Ich statek jest niespełna|dwieście metrów stąd. [4166][4193]Sprawdzisz go z Malcolmem. [4194][4242]My zostaniemy tutaj, na wypadek|gdyby ktoś się zjawił. [4593][4630]- Słyszała pani?|- Tak. [4726][4745]Jest tam coś? [4746][4792]Przez chwilę miałam bioślad|humanoida, ale zniknął. [4806][4825]Wcale nie zniknął! [5119][5155]- Kapitanie, nic wam nie jest?|- Wszystko w porządku. [5156][5191]- To są Eska.|- Nazywam się Damrus. [5193][5235]To T'Pol, mój oficer naukowy,|a to porucznik Malcolm Reed. [5236][5280]Miło mi. Pana koledzy omal|mnie nie zastrzelili. [5288][5327]Przepraszamy. W lesie są|groźne zwierzęta. [5328][5351]Dotąd nie widzieliśmy tu humanoidów. [5352][5398]- Wtargnęliśmy na wasz teren?|- To planeta niczyja. [5401][5419]Ale to dla nas szczególne miejsce. [5420][5461]- Co robicie na Dakali?|- Jesteśmy badaczami. [5464][5503]Chętnie tu trochę zostaniemy,|jeśli można. [5550][5594]Planeta jest duża.|Możemy znaleźć inne lądowisko. [5595][5641]Miałem jednak nadzieję,|że ucieszy was towarzystwo. [5695][5720]Lepsze to niż nasze racje polowe. [5721][5752]Mięso drayjina to jedna|z wielkich radości życia. [5753][5778]Tu się zgodzę. [5779][5819]Ciekaw jestem, czemu nasze|czujniki was nie wykryły. [5820][5869]Używamy maskowania. Dzięki temu|zwierzęta nas nie widzą. [5874][5903]Badacie tutejsze zwierzęta? [5903][5921]Niezupełnie. [5928][5999]- To wyprawa innego rodzaju.|- Tego drayjina zabiliśmy wczoraj. [6009][6060]- Jesteście myśliwymi?|- Przybywamy tu od dziewięciu pokoleń. [6061][6125]- Żeby zabijać tutejsze istoty?|- Polowanie to nasza tradycja. [6134][6176]Są tu zwierzęta naczelne,|ale ich nie ruszamy. [6183][6229]Na Ziemi polowanie wyszło|z mody ponad sto lat temu. [6236][6275]Ale oczywiście doceniamy|waszą gościnność. [6281][6332]Wasz sprzęt wydaje się bardzo|skomplikowany jak zwykłe polowanie. [6333][6388]Nie doceniasz tutejszej zwierzyny.|Często jest bardzo wymagająca. [6416][6445]Czy mógłbym się przyłączyć? [6452][6535]- Myślałem, że tego nie lubicie.|- Podeszliście nas niewykryci. [6536][6573]Chciałbym zobaczyć, jak to zrobiliście. [6575][6615]Obiecuję, że nic nie zabiję, sir. [6685][6716]Decyzję zostawiam gospodarzom. [6790][6816]/Dziennik gwiezdny, uzupełnienie. [6817][6843]/Malcolm zabrał Hoshi|/z powrotem na Enterprise. [6844][6889]/Razem z Tripem szykują sprzęt,|/który przyda się na powierzchni. [6890][6933]Skoro robale świecą w ciemnościach,|to widać kiedy włażą do śpiwora. [6934][6973]Tym chętniej spędzę noc|na własnym łóżku. [6979][7018]Zresztą bardziej martwię się|o rzeczy, których nie widać. [7019][7054]- Jak te świdrobaki.|- "Świdrobaki"? [7056][7095]Wchodzą do ucha,|żeby złożyć tam jaja. [7098][7118]Miłego pobytu. [7157][7210]Zaczniemy od entomologów, a potem|przyślemy kolejne ekipy naukowe. [7211][7255]Radzę ograniczyć do sześciu liczbę|osób przebywających tu jednocześnie. [7256][7290]- Brzmi rozsądnie.|- Dobrze się bawicie? [7291][7332]Jak najbardziej. Dziękujemy za zgodę|na założenie wspólnego obozu. [7333][7365]Ruszamy za sześć godzin.|Radzę się trochę przespać. [7366][7412]- O ile nadal chcesz iść z nami.|- Nie chciałbym tego przegapić. [7413][7439]- Dobranoc.|- Dobranoc. [7476][7501]No to i ja się położę. [7508][7533]To chyba dobry pomysł. [7550][7587]- A ja trochę posiedzę.|- Miłej zabawy. [7687][7705]/Jonathan... [7772][7795]/Jonathan! [7843][7865]Halo? [7986][8019]- Jest tam kto?|/- Jonathan! [8486][8510]Kto tam? [8970][8992]Skoro mówi, że ją widział,|to ją widział. [8993][9024]- Jest z wami ktoś jeszcze?|- Nie. [9025][9069]A już na pewno nie ziemska kobieta.|Na pewno nie była z waszego statku? [9070][9090]Na pewno. [9111][9156]/Mówi Mayweather. Ani na powierzchni,|/ani na orbicie nie ma innych statków. [9157][9195]Dzięki, Travis.|Bez odbioru. [9256][9275]Nic. [9316][9352]Była młoda, miała długie|blond włosy. [9354][9395]Była w... koszuli nocnej. [9403][9429]W koszuli nocnej? [9430][9471]- Może się panu przyśniła?|- To nie był sen. [9474][9520]Wymówiła moje imię,|wiedziała kim jestem. [9537][9565]A i ja chyba ją znałem. [9570][9630]Było w niej coś...|Już ją kiedyś widziałem. [9636][9680]Na tej planecie zawsze panuje noc. [9688][9722]Otaczają nas rzeczy słyszalne,|ale niewidzialne. [9723][9767]To może... stymulować wyobraźnię. [9768][9807]W dżungli łatwo zobaczyć coś,|czego nie ma. [9808][9840]- Ona była.|- Kapitanie Archer. [9845][9875]Jakie jest prawdopodobieństwo|spotkania półnagiej kobiety, [9876][9930]w dodatku znajomej, dziesiątki lat|świetlnych od waszej planety? [9948][9969]Proszę iść spać. [9979][10010]Może odwiedzi pana w snach. [10111][10151]- Wykrywają podczerwień...|- Między innymi. [10152][10188]- Na co dziś polujecie?|- Wczoraj widzieliśmy stado ogniowilków. [10189][10243]Jakieś sześć kilometrów stąd.|Niełatwa trasa. [10244][10272]Postaram się nie odstawać. [10276][10314]- To dobrze, mamy tylko dwa dni.|- Skąd ten pośpiech? [10315][10359]Nasze prawo zezwala na polowanie tu|tylko przez cztery dni w roku. [10360][10398]- Potem musimy odlecieć.|- Niektórzy latami czekają na okazję. [10399][10443]- Czy to szyby wulkaniczne?|- Tak, ten obszar jest bardzo aktywny. [10444][10476]Źródła mineralne, gejzery...|Robią duże wrażenie. [10477][10508]Warto tam zajrzeć, gdy Malcolm|pójdzie na safari. [10509][10529]Wezmę aparat. [10530][10567]- Dobrze pan spał, kapitanie?|- Owszem. [10583][10631]Proszę dać znać, jeśli ujrzy pan|jakieś piękne kobiety. [10919][10965]Samica drayjina.|Są nieobliczalne. [11159][11189]Przypomina to Yellowstone. [11202][11235]Raczej groty z Deneva Jeden. [11329][11366]Sześćdziesiąt metrów stąd jest|duży szyb geotermiczny. [11367][11399]Chciałabym go zbadać. [11451][11495]Proszę bardzo.|Tylko utrzymuj łączność. [11593][11628]Naprawdę była w koszuli nocnej? [11629][11664]- Sądzisz, że była rzeczywista?|- Nie przywidziało mi się. [11665][11715]- Kapitanie, to bez sensu.|- Wiem. [11720][11770]Czy pamiętasz, żebym kiedyś zrobił|coś naprawdę głupiego? [11773][11808]Pamiętam partię pokera na stacji|Jupiter. To jedyny przypadek. [11809][11848]Wczoraj poszedłem samotnie|w głąb obcej dżungli, [11849][11889]goniąc kobietę, która przecież|nie może istnieć. [11890][11918]To będzie drugi przypadek. [11920][11982]Zupełnie, jakby mnie przyciągała.|Jakbym nie panował nad sobą. [11983][12012]Nie umiem tego wyjaśnić. [12016][12045]Musiała być niezła. [12386][12412]- Widmo!|- Co się dzieje? [12413][12444]- Coś tam jest?|- Może to tylko gejzer. [12445][12482]- Czasem mamią czujniki termiczne.|- No to sprawdźmy. [12483][12508]Nie będziemy wszyscy uganiać się|za błędami czujników. [12509][12528]- Wy zostańcie na szlaku.|- Damrus! [12529][12575]Opiekuj się naszym gościem.|Dołączymy do was. [13375][13395]Jonathan... [13422][13450]Kim jesteś? [13570][13599]Skąd znasz moje imię? [13614][13650]Potrzebuję cię, Jonathan. [13662][13715]- Mówisz po angielsku.|- Musisz zrozumieć. [13720][13774]Ja cię znam!|Jak to możliwe? [13775][13820]Czy gdybyś mnie nie znał,|poszedłbyś za mną? [13831][13871]Powiedziałaś, że mnie potrzebujesz.|Dlaczego? [13872][13905]- Jesteś inny.|- Inny? [13982][14010]Co się stało? [14136][14170]- Co się dzieje?|- Krzywda! [14170][14199]- Nie skrzywdzę cię.|- Nie Jonathan! [14200][14233]Więc kto?!|Kto chce cię skrzywdzić? [14234][14255]Kapitanie? [14287][14320]Nic panu nie jest? [14328][14349]Nic. [14350][14375]Zniknął nam pan z oczu. [14376][14399]Co pan tu robi? [14458][14495]Badam okolicę. [14887][14911]- Trzymaj go!|- Staram się! [14912][14943]Barzaan, będzie dobrze,|ale nie ruszaj się! [14944][14963]- Archer do Enterprise!|- Co go tak urządziło? [14964][14988]Nie widziałem,|rozdzieliliśmy się. [14989][15013]Powiedz Phloxowi, żeby czekał. [15014][15049]To był drayjin. Samice bywają bardzo|agresywne, zwłaszcza chroniąc gniazdo. [15050][15066]Głęboka rana.|Daj opatrunek! [15067][15098]Brak obrażeń wewnętrznych,|ale stracił dużo krwi. [15099][15131]Na naszym okręcie mamy lekarza.|Powiedziałem mu, żeby na nas czekał. [15132][15173]- Damy sobie radę sami.|- Ich lekarz może mu pomóc. [15174][15204]On będzie nam potrzebny,|mamy jeszcze tylko dwa dni. [15205][15240]Dziękuję, kapitanie. U was|będzie miał lepszą opiekę. [15241][15291]Zabieramy go do wahadłowca.|Ty i Malcolm polecicie z nim. [15295][15348]Powinniście wszyscy wrócić na okręt.|My wiemy, co nam tu grozi. [15349][15395]- Wy nie wiecie.|- Jeszcze nie zamierzam odlatywać. [15459][15497]Porucznik Reed melduje,|że dotarli na Enterprise. [15498][15523]Dzięki. [15565][15585]Wejdź. [15680][15703]Znów ją widziałem. [15718][15745]Koło szybów termicznych. [15759][15782]Rozmawiała ze mną. [15789][15826]- Co powiedziała?|- Powiedziała, że... [15847][15925]Że mnie potrzebuje...|Chyba ktoś chce ją skrzywdzić. [15939][15984]Powinien pan zastanowić się|nad powrotem na okręt. [15994][16025]Żeby doktor Phlox mnie zbadał? [16057][16093]Nie ma tu żadnych|związków psychotropowych. [16094][16132]To nie była halucynacja, ani sen. [16133][16193]Więc jedyny logiczny wniosek jest taki,|że to prawdziwa ziemska kobieta? [16209][16241]Nie wiem czym jest. [16242][16290]Niemożliwe, żeby była Ziemianką,|ale pokazała mi się z jakiegoś powodu. [16291][16334]- Zamierzam ustalić z jakiego.|- Jak? [16335][16365]Chcę ją znaleźć. [16373][16399]- Pójdę z panem.|- Nie. [16405][16429]Dobrze uzbrojony myśliwy|niemal dzisiaj zginął. [16430][16478]Samotne zapuszczanie się w głąb|dżungli jest niemądre. [16480][16505]Muszę. [16516][16575]Wybrała właśnie mnie,|nie wiem dlaczego. [16587][16640]Ale chyba nie pokaże się, jeśli|jeszcze ktoś będzie w pobliżu. [16644][16685]- Czy to jedyny powód?|- To znaczy? [16686][16740]Z całym szacunkiem, ale wątpię,|żeby okazał pan taką determinację, [16741][16785]gdyby był to skąpo|odziany mężczyzna. [16900][16949]- Co z nim, doktorze?|- Zsyntetyzowanie jego krwi było łatwe. [16950][16981]Za parę godzin stanie na nogi. [16991][17048]- Powiadomię kapitana.|- Mogę wiedzieć, co go zaatakowało? [17049][17098]Nazywają to drayjinem.|Wygląda jak wielka, brzydka świnia. [17099][17119]I tak właśnie smakuje. [17120][17162]W ranie znalazłem komórki, które|na pewno nie należą do tego pana. [17163][17213]Uznałem, że pochodzą od zwierzęcia,|które go zaatakowało. [17214][17232]Co to jest? [17232][17265]Komórki są w stanie|pływu chromosomowego. [17266][17339]Mutują, jakby chciały się w coś|zmienić, nie bardzo wiedząc w co. [17340][17380]To musiała być niezwykła świnia. [17427][17450]Halo?! [17517][17545]Jesteś tu?! [17851][17875]Jestem sam! [17957][18003]Nie jesteś halucynacją!|Jesteś prawdziwa! [18004][18055]- Mogę cię dotknąć.|- Prawdziwa, tak. [18074][18105]Ale nie jesteś człowiekiem, prawda? [18106][18165]- Człowiekiem?|- Człowiekiem, takim jak ja. [18171][18200]Nie jesteśmy jak ty. [18207][18235]"My"? [18242][18263]Jest was więcej? Gdzie? [18264][18286]Nie widziałem innych. [18287][18336]Możemy stać się tym, co widzisz.|Drzewem, zwierzęciem, wodą. [18337][18370]Wszystkim, co widzisz. [18381][18442]- Widzę piękną kobietę.|- Bo chcesz widzieć piękną kobietę. [18443][18475]Skąd wiesz, co chcę widzieć? [18560][18615]Widzę twoje myśli.|Nawet te, które tobie umykają. [18619][18661]Jesteś telepatką!|Dlatego znasz mój język. [18662][18721]- Znam nie tylko twój język.|- Czemu mnie tak przyciągasz?! [18722][18774]- Czemu się czuję, jakbym cię znał?|- Bo mnie znasz. [18775][18795]Skąd? [18836][18862]Dlaczego wybrałaś mnie? [18871][18911]- Jesteś inny.|- Tak mówiłaś, ale co to znaczy? [18912][18943]- Od kogo jestem inny?|- Od pozostałych. [18944][18986]Jedynych, którzy przybywali|tutaj przed tobą. [18987][19028]- Chodzi ci o Eska?|- Wiesz, po co tu przybyli? [19030][19063]- Żeby polować.|- Polować na nas. [19065][19100]Jesteśmy ich najcenniejszą zdobyczą. [19182][19221]Drayjiny uciekły, ale przynajmniej|możesz się chwalić blizną. [19222][19249]Dzięki waszemu lekarzowi|nie mam nawet blizny. [19250][19279]Za kapitana i jego lekarza! [19279][19345]- To naprawdę nic takiego.|- Za coś trzeba wypić, skoro nie ma zdobyczy. [19367][19398]Za udane jutrzejsze polowanie. [19440][19479]- Czemu wam uciekły?|- Prowadzą wędrowny tryb życia. [19480][19506]Kiedy wróciliśmy, już się przeniosły. [19507][19544]Macie takie czujniki,|a nie zdołaliście ich znaleźć? [19545][19575]Są bardzo ulotne. [19577][19597]Najwyraźniej. [19598][19645]- Na swojej planecie też polujecie?|- Tak. [19655][19689]Więc po co lecicie tak daleko|na polowanie? [19690][19721]Tyle zachodu, żeby zabić|kilka dzikich świń? [19722][19755]Polujemy nie tylko na nie. [19773][19799]Tu jest inna zwierzyna. [19804][19880]Dziki, wilki, duże gady.|Nic specjalnego. [19897][19935]Proszę sobie wyobrazić zwierzynę,|która może wejść do pańskiego umysłu. [19936][19980]Wyczuć pańskie myśli.|Czy to już jest specjalne? [19989][20035]- O czym mowa?|- O widmach. [20037][20076]- Znaczy o duchach?|- Są prawie jak duchy. [20093][20175]- Panowie, to trochę naciągane.|- Doprawdy? Sam pan jedno widział. [20176][20231]Pańska tajemnicza kobieta to zapewne|widmo, które podeszło do obozu. [20232][20255]Wyglądała na Ziemiankę. [20256][20281]To niekoniecznie była "ona". [20282][20321]Potrafią zmieniać kształty,|wyglądać jak cokolwiek. [20322][20352]Nawet jak znajome osoby. [20353][20378]To ich sztuczka. [20381][20410]Opis wskazuje na inteligentne|istoty rozumne. [20411][20435]Nie są inteligentne w naszym|rozumieniu tego słowa. [20436][20478]- To reakcja instynktowna.|- Dlatego śledziliśmy was na początku. [20479][20532]- Sądziliśmy, że przyjęły wasze kształty.|- Przejmują cechy tego, czym się stają. [20533][20581]Gdy zamieniają się w skałę, to|nawet czujniki widzą tylko skałę. [20582][20642]Zanim nauczyliśmy się je wykrywać,|one częściej zabijały nas niż my je. [20652][20688]Mój ojciec przybył tu|z ośmioma myśliwymi. [20689][20719]Zagonili grupę widm|do kanionu bez wyjścia. [20720][20756]Ojciec był pewien, że|zdołali je odciąć. [20757][20810]Jednak gdy myśliwi ruszyli,|widma już czekały. [20833][20900]Odczytały myśli łowców.|Znały ich plan. [20933][20985]Tylko mój ojciec i jeszcze|dwóch myśliwych przeżyło. [21138][21177]- Jak je wykrywacie?|- Parę lat temu odkryliśmy, [21178][21235]że podczas nagonki wpadają|w panikę. Zwłaszcza młode. [21263][21330]A gdy się boją, zostawiają ślad|chemiczny, który można wykryć. [21334][21365]Dzięki temu mamy przewagę. [21454][21509]- Doskonale wiedzą, co robią!|- Również uważam to za obrzydliwe. [21509][21532]Nie wiem jednak, jak|można im przeszkodzić. [21533][21581]Są dobrze uzbrojeni i znają teren.|Próba zabrania im broni to zły pomysł. [21582][21627]- Nie mamy do tego prawa.|- A jakim prawem oni zabijają tubylców? [21628][21659]Polowanie na dziki to jedno,|ale oni polują na rozumne istoty. [21660][21710]Nawet jeśli powstrzymamy tę grupę,|inni nadal będą tu przylatywać. [21711][21764]- Robią tak od setek lat.|- Więc znajdźmy trwałe rozwiązanie. [21769][21828]Te istoty zostawiają ślad chemiczny|gdy się boją, a to je zdradza. [21829][21870]- Zbadał pan próbkę ich komórek.|- Mają niezwykłą zdolność mutacyjną. [21871][21919]Czy można zamaskować ślad chemiczny?|To ochroni ich przed czujnikami. [21920][21962]- Zaraz się tym zajmę.|- Może nie powstrzymamy polowań. [21963][22004]Ale przynajmniej wyrównamy|szanse obu stron. [22071][22091]Dobry wieczór. [22091][22108]Podać coś? [22110][22130]Nie, dzięki. [22151][22169]Zimne mleko. [22183][22245]- Znasz jakąś poezję?|- Czy sprośne wiersze się liczą? [22253][22300]Gdy byłem mały i nie mogłem zasnąć,|moja mama mówiła mi wiersz. [22301][22380]Zawsze ją o niego prosiłem.|Miał zabawny tytuł, "Włóczykij Aengus". [22387][22428]Potem dowiedziałem się,|że napisał go Yeats. [22428][22495]"Ruszyłem w las orzechowy,|gdyż ogień miałem w głowie"... [22528][22595]Bohater wiersza łapie rybę, która|zamienia się w piękną kobietę. [22599][22680]Ma kwiaty jabłoni we włosach.|Wymawia imię bohatera, a potem znika. [22709][22760]- I co dalej?|- On szuka jej przez resztę życia. [22776][22855]Jest chyba dla niego niedoścignionym|wcieleniem doskonałości. [22872][22899]To właśnie ona. [22913][22970]Słuchając wiersza stworzyłem|w myślach obraz tej kobiety. [22976][23008]Od lat o tym nie myślałem,|dlatego nie poznałem jej od razu. [23009][23066]Tak naprawdę, nigdy jej nie spotkałem.|Jest wytworem dziecięcej wyobraźni. [23067][23111]Tą ulotną kobietą z wiersza. [23112][23178]Czemu ten zmieniacz kształtów wybrał|z twoich myśli niemal zapomniany obraz? [23179][23205]Nie wiem. [23215][23250]Może wiersz zapadł ci w pamięć|bardziej niż sądziłeś. [23251][23280]/Phlox do kapitana Archera. [23300][23342]/- Kapitanie, chyba coś znalazłem.|- Już idę. [23368][23410]Może i jest to wytwór wyobraźni, [23426][23478]ale niech mnie diabli, jeśli|pozwolę komuś do niej strzelać. [23598][23619]- Jesteś pewien?|- To widmo! [23620][23650]Nie wykryłem śladu,|to pewnie tylko drayjin. [23651][23689]Widziałem jak zmienia|kształt! To widmo! [23804][23840]- Gdzie jest?|- Nic nie wykrywam. [23841][23863]Musi być tutaj, nie ma|stąd innego wyjścia. [23864][23892]Skoro jest odcięte,|to musi być przerażone. [23893][23925]Czemu nie możemy go wykryć?! [23926][23967]Może jeszcze się nie boi,|ale zaraz zacznie. [24131][24153]- Nic mi nie jest!|- Coś nie tak, nie wykryliśmy go! [24154][24198]- Może czujniki się popsuły?|- Wszystkie naraz?! [24267][24288]Musimy uciekać. [24296][24318]Wracamy do obozu. [24448][24497]- Polowanie się udało?|- Co tu robicie? [24498][24535]Chcieliśmy zrobić parę badań|przed odlotem. [24536][24563]- Wszystko w porządku?|- Tak. [24564][24610]Na pewno?|Wyglądacie na wystraszonych. [24613][24656]- Nasze czujniki się zepsuły.|- Przykro mi to słyszeć. [24657][24710]Chyba w tym roku wrócicie|do domu bez trofeów. [24748][24770]Dziwne. [24779][24840]Polowania zawsze się udawały,|dopóki wy się nie zjawiliście. [24852][24881]Widocznie przynosimy pecha. [25031][25065]- Jesteś tu?|- Tak. [25134][25175]- Odlecieli.|- Na jakiś czas. [25207][25241]Przekazałaś innym środek maskujący? [25247][25269]Tak. [25271][25310]- On was ochroni.|- Dziękuję. [25367][25398]Wiem kim jesteś. [25411][25480]- Przypomniałeś sobie.|- Dziękuję, że mi przypomniałaś. [25481][25541]Nie przerywaj poszukiwań tylko dlatego,|że coś wydaje się nieuchwytne. [25602][25630]Żegnaj, Jonathan. [25662][25695]Nie zapomnij mnie. [26011][26035]Nie zapomnę. [26070][26110]Tłumaczenie i opracowanie napisów:|Piotr Pajerski